18 października 2013

Lepiej mieć więcej

Brak telewizora i sporadyczność w oglądaniu telewizji powoduje, że niektóre rzeczy docierają do nas wolniej, ale i tak jesteśmy bombardowani reklamami. Czekając kiedyś na światłach na budynku zobaczyłem baner jednego z operatorów telekomunikacyjnych, który miał takie hasło "Lepiej mieć więcej".

Nie było napisane czego  - czy smsów, minut, telefonów etc. Niby oczywiste, ale z drugiej strony czy my musimy mieć więcej? - szczególnie jeśli to nie są pierwszej potrzeby przedmioty.
Wmawia nam się, że to więcej to lepiej, fajniej, nowocześniej. Co w zamian? Co będzie jak będę miał już to więcej? Co potem dostanę?

Błędne koło. Lepiej być sobą.

p.s. filozoficzne przemyślenia przed snem ;-)

12 komentarzy:

  1. Zdecydowanie tak, choć trudniejsze do (ro)reklamowania.
    Warto pomyśleć o potrzebach z wyższych partii piramidy potrzeb, tam jest bardziej być.

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, reklamy dają tak wiele... do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie jestem przekonany czy np. "LEpiej mieć więcej... długów" :)
    Roman

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam jestem odporna na reklamy a nawet podchodzę do nich ostrożnie... A niektóre są bez sensu.A czego więcej zmartwień, kłopotów a może problemów ze zdrowiem np. No ale ja jestem niedzisiejsza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka niedzisiejsza?! Jesteś jak najbardziej NORMALNA i ROZSĄDNA! Tak trzymaj!:)
      Pozdrawiam i życzę dużo uśmiechu:)
      Zuzia:)

      Usuń
  5. Właśnie oglądałem wykład niby niezwiązany z tematem, a jednak jak bardzo. Człowiek opowiada "Jak napaść na państwo" i podaje na to konkretne kroki, jednym z pierwszych i szalenie ważnych jest właśnie konsumpcjonizm". Cytat z filmu: "Czy widzieliście Państwo reklamę w telewizji która namawia do ograniczania zakupów? [...] bez względu na to czy jest Ci potrzebny samochód z 6 cylindrami, czy nie, masz go kupić i to natychmiast! Biegiem, Pośpiesz się! ..."

    Bardzo polecam wykład ten w całości: http://www.youtube.com/watch?v=lWIpFvGrNak

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie miałam podobne przemyślenia na swoim blogu. Chyba oglądamy te same reklamy - zresztą nic dziwnego, są strasznie nachalne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio przysłuchiwałam się rozmowie mojego męża z przedstawicielką firmy"komórkowej"namawiała go na większy abonament(obecnie ma na kartę i tyle mu wystarcza) bardzo była zdziwiona kiedy mąż zapytał-"Czy ma pani abonament za 5 zł,bo tylko tyle potrzebuję,nie potrzebuję 1000 smsów,bo ich nie wysyłam itp i zażądał rozmowy tylko o takiej propozycji,przedstawicielka się rozłączyła,a mój mąż ma nadzieję,że już nigdy nie zadzwoni,bo nie cierpi takich rozmów o niczym:)sid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) W podobnych sytuacjach, gdy namawiają mnie na nowy model komórki, mówię tylko: moja komórka nie musi tańczyć, sprzątać i gotować... ;)
      Nowa czytelniczka - Basia

      Usuń
    2. Witamy nową Czytelniczkę!

      Usuń
    3. :) Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić zaległości, a jest co czytać:) Pozdrawiam wszystkich Dobrowolnych:)

      Usuń
    4. Tak się spieszyłam do czytania, że zapomniałam się podpisać:) Basia.

      Usuń

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...