Czas na eksperientalizm?

Nie tak dawno, dzięki książce Stuffocasion Jamesa Wallmana, natknąłem się na nurt zwany eksperientalizmem (ang. "experiential" oznacza empiryczny, oparty na doświadczeniach), w którym chodzi o pokonanie obsesji posiadania i dokonanie w sobie transformacji tego, co cenimy. Jak głosi autor, trzeba nam skupić się nie na powiększaniu stanu posiadania, lecz na gromadzeniu doświadczeń, które są daleko bardziej cenne. Zamiast nowego zegarka lub innej pary butów, powinniśmy inwestować we wspólne doświadczenia, takie jak wakacje i czas ze znajomymi. 

Opcją dla materialnych prezentów jest sfinansowanie jakiegoś ciekawego doświadczenia: wycieczki, biletów na wystawę, itp., czyli zaaranżowanie jakiegoś nowego, wartościowego doświadczenia. 

Na ile eksperientalizm jest bliski dobrowolnej prostocie? Czy nowy trend może stać się kolejną pułapką jeszcze jednej odmiany konsumpcjonizmu?

Być albo nie być zatem eksperientalistą? Zbierać doświadczenia, a nie przedmioty? Jakie jest Wasze zdanie?

Więcej o eksperientalistach przeczytacie na specjalnym blogu tutaj

Jak rozstać się z pamiątkami, czyli dlaczego nie kolekcjonuję medali

Nie jestem zapalonym maratończykiem, ale lubię biegać od czasu do czasu w organizowanych biegach (w tym roku ograniczam się do Półmaratonu i Maratonu Warszawskiego). Na mecie dostaje się pamiątkowy medal, na którym można wygrawerować swój czas i powiesić go w domu na specjalnie zaprojektowanym "wieszaku na medale". Ja jednak postanowiłem nie gromadzić zbędnych pamiątek i kolejne sportowe wydarzenie odkładam na specjalną przegródkę w... mojej pamięci. Wolę gromadzić doświadczenia, nie zaś kolejne, nawet owiane sentymentalną mgiełką, przedmioty. Medale puszczam dalej i, co ciekawe, prawie zawsze są chętni...

W odniesieniu do pamiątek we wpisie Strategia pozbywania się rzeczy spodobał mi się "test stołu w salonie" -  powierzchnia stołu orientacyjnie wskazuje, ile powinieneś ich mieć w swoim domu. Twoje pamiątki mają upamiętniać jedynie te najpiękniejsze, najbardziej wartościowe i warte zapamiętania momenty z twojego życia.

Ja sam od dawna pozbyłem się większości pamiątek, a o samym procesie pisałem we wpisie Pamiątki, wspomnienia, mucha w bursztynie...

Poniżej przedstawiam 10 zasad, które mogą okazać się pomocne w uporaniu się z sentymentalnymi pamiątkami:

1. Zamień swoje pamiątki w sztukę: opraw w ramkę stare zdjęcie, wiersz, pamiątkowy list, rysunek,  okładki po starych płytach czy bilety z jakiegoś koncertu.

2. Uświadom sobie, że nie pozbywasz się rzeczy. Trzeba rozstać się z tym, co sobą dla nas reprezentują. Często nie potrafimy rozstać się z pamiątkami bez zrozumienia przywiązania do nich. Tak naprawdę pozbywamy się nie materialnego przedmiotu, ale emocjonalnego ładunku, który zawiera w sobie dany przedmiot. Czy masz pamiątki, które reprezentują coś, czemu powinieneś pozwolić odejść?

3. W przypadku rzeczach po bliskich, którzy zmarli, zapytaj się: co chcieliby, abym zrobił z ich rzeczami? Czy chcieliby, abyś to zatrzymał, czy wyrzucił? A jak byłoby w sytuacji, gdyby to były twoje rzeczy? Czy chciałbyś, aby bliscy je zatrzymali czy się ich pozbyli?

4. Nigdy nie zatrzymuj rzeczy jedynie dlatego, że otrzymałeś ją jako prezent. Mamy prawo pozbyć się przedmiotów, które nam, z różnych względów, nie pasują.

5. Zastanów się, czy dana rzecz w dalszym ciągu wywołuje w tobie te same uczucia. Jeśli czujesz przywiązanie do jakiejś rzeczy, zatrzymaj ją. Trzymaj się wspomnień, dopóki nie nadejdzie czas, gdy jakiś przedmiot przestanie cię poruszać.

6. Zrób danej rzeczy zdjęcie i pocałuj ją na do widzenia! Wciąż masz wspomnienie, a nie obiekt. To skuteczna metoda, jaką stosujemy przy różnych pracach twórczych dzieci, których objętość przekracza możliwości ich przechowywania (o czym przeczytacie tutaj).

7. Zatrzymaj tylko kilka przedmiotów. Trzymaj się dwóch lub trzech rzeczy. Z całego pliku korespondencji do bliskiej ci osoby wybierz tylko kilka najważniejszych dla ciebie listów. Z twórczości dzieci kilka wyjątkowych rysunków i laurek. Kilka fotografii tej samej osoby. Ja mam na przykład nożyk do listów od dziadka, który mi go naostrzył. Mały drobiazg, który mi o nim przypomina.

8. Zatrzymaj przedmioty, które łączą sentyment i użyteczność. Niektóre pamiątki to przedmioty użyteczne: stara maszyna do szycia, lornetka, ręcznie dziergane obrusy, haftowane chusteczki. Róbmy z nich użytek, jeżeli możemy. Jeżeli nie, oddajmy tym, którym jeszcze posłużą.

9. Zastanów się, czy dana rzecz nie spodoba się komuś innemu. Przejrzyj pamiątki z myślą, że może mogłyby być dla kogoś jeszcze przydatne. Czy tak nie byłoby lepiej?

10. Uważaj na okazje. Nie przyjmujmy sentymentalnych przedmiotów od innych. Być może w pierwszym odruchu mamy na to sporą ochotę, ale wkrótce nadmiar obróci się przeciwko nam. Będziemy mieli dodatkowy kłopot - nie tylko ze swoimi pamiątkami, ale i pamiątkami innych.

Okładki ze starych płyt przerobione na "sztukę" źródło