Mamy problem

Spójrzmy na problem jako następującą definicję:
"Nieakceptowalna różnica pomiędzy stanem obecnym a pożądanym".  
Kilka przykładów:

  • ważę 75 kg, a powinienem 68 kg (uwzględniając indeks BMI)
  • dojazd do pracy zajmuje mi 60 min., a zakładałem podczas zmiany pracy 35 min.
  • na rozrywkę średnio w miesiącu wydajemy 100 zł, a budżet przewidywał 85 zł
  • itp...
Co taka formuła nam daje? Przede wszystkim "ucina" wszelkie "oczywiste oczywistości" i "smutne życiowe konieczności", którymi codziennie tłumaczymy nasze problemy, takie jak pogoda (znów pada), kurs franka (wysoka rata), korki (znów się spóźniłem). Na powyższe nie mamy wpływu - chyba, że zmienimy strefę klimatyczną, przewalutujemy kredyt ....

Wyrażenie problemu jako coś, co możemy zrobić, na co mamy wpływ, pozwala nam wziąć sprawy w swoje ręce, chyba że narzekaniem usprawiedliwiamy naszą niechęć do zmiany.
Stwierdzenie "jestem gruby" nic nie wnosi tak długo, jak nam z tym dobrze/niedobrze, jednak jak podamy stan obecny - ważę 75 kg - oraz stan pożądany - 68 kg, dajemy sobie automatycznie pole do poprawy, rozwiązania mojego problemu.  

Nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka, łatwo usprawiedliwiając otaczającą nas rzeczywistość. Oczywiście, że czasami musi wygrać serce, a nie rozum, ale jasne postawienie sprawy, co chcę zmienić, zaczynając od wyznaczenia stanu obecnego (dziś jestem tutaj) oraz przyszłego (chcę być tam za miesiąc), pozwoli nam działać, a nie trwać w letargu.

Co sądzicie o takim podejściu? Czy warto definiować problemy?
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Szczęście a bogactwa

Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej - ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże - ponieważ ktoś inn...

Etykiety

#diy #christmas #minimalizm aktywa i pasywa Bauman bezpieczeństwo blog bogactwo Boże Narodzenie brak telewizora cele centra handlowe codzienne decyzje Cykl co nam może pomóc Cykl dobre życie czas dobrowolna prostota Dominique Loreau drobne przyjemności dzieci dziesięcina edukacja Edukacja domowa Edukacja Finansowa Crown efekt Diderota efekt jojo efektywność energia elektryczna energia życiowa fachowcy finanse finanse osobiste gadżety gasingus pins gift voucher golenie gospodarstwo domowe gromadzenie przedmiotów gry losowe handel higiena I Komunia integralność finansowa jakość jałmużna kapitalizm kieszonkowe kłamstwo kolekcjonowanie komfort Komputer/internet konsekwencja konsumpcja konsumpcjonizm koń trojańskie koszty kredyty krwiodawstwo kryzys krzywa zadowolenia książki kuchnia lenistwo Leo Babauta Lotto media minimalizm mniej=więcej mocne strony motywy oszczędzania nadmiar rzeczy napoje nawyki niezależność finansowa ojcostwo oprogramowanie oszczędność oszędzanie pamiątki perfekcjonizm pieniądze pieniądze=życie planowanie plastik plus gsm początek podstawowe potrzeby poręczenie kredytu post potrzeby materialne poznawanie pożyczki prace w domu pranie prawo skupienia prezenty priorytety problem produkty produktywnośc przedmioty przepisy rachunki recenzje recesja reguła 90% reklama reklamy relacje z innymi rewolucja przemysłowa Richard Koch rodzice rodzina rower równowaga sąsiedzi skrupuły slow life solidarność sposoby na oszczędności spread stan posiadania styl życia szkoła śmieci Święta świętowanie TATA technika telefon telefon na kartę tempo życia Thoreau Tom Hodgkinson tu i teraz uczucia umiejętności uroczystości Voluntary Simplicity wakacje wartość netto wiara Wielkanoc Wielki Post wychowanie wydatki wykonanie wyspy szczęścia i sukcesu wyścig szczurów Your Money or Your Life zaangażowanie zabawki zabezpieczenia zadłużenie zakupy zaplanowana nieprzydatność zarabianie przez dzieci zasada Pareto zdrowe jedzenie zmywarka zobowiązania zużycie wody życie żywność