Przejdź do głównej zawartości

10 kroków do pozbycia się długów

Jak pisał Henry D. Thoreau "Ludzie żyją, umierają i grzebani są pod długami." Dług to współczesna forma niewolnictwa, na którą często godzimy się z własnej woli zbyt pochopnie, nie do końca zdając sobie sprawę z długofalowych konsekwencji zadłużenia dla naszego życia i rodziny. Dlatego spłata długów powinna stać się naszym priorytetem w drodze do niezależności finansowej. Mam nadzieję, że dobrowolna prostota życia w połączeniu z przestrzeganiem zasad finansowych, o których piszę w postach dotyczących książki Your Money or Your Life, przybliży chwilę, gdy posiadanie długów będzie tylko moim i waszym wspomnieniem. 

Z zainteresowaniem śledzę inicjatywy, które stawiają sobie za cel walkę z długiem. Z angielskich stron można wymienić Man Versus Debt lub Enemy of Debt.

W Polsce niewiele jest stałych inicjatyw uczących zdrowego podejścia do pieniędzy. Na uwagę zasługuje Edukacja Finansowa CROWN, prowadząca -w oparciu o wartości  chrześcijańskie- działalność edukacyjną mającą na celu pomoc w zarządzaniu finansami. Obejmuje ona edukację w zakresie wychodzenia z długów, kształtowania nawyków w planowaniu wydatków i podejściu do budżetu rodzinnego, jak również do oszczędzania i wydawania pieniędzy. 

Jak pisałem w poście Na tropach dobrowolnej prostoty, w Biblii znajduje się około 2350 wierszy odnoszących się do pieniędzy. Tych, którzy chcieliby zapoznać się z nimi bliżej, zachęcam do udziału w konferencji  „Biblia o Finansach” prowadzonej przez Edukację Finansową CROWN. Najbliższa odbędzie się już 2 czerwca 2012 r. w Legionowie. Szczegóły na temat konferencji tutaj


A teraz 10 kroków do pozbycia się długów według Howarda Daytona (założyciela Crown Ministries):

1. MÓDL SIĘ. Poproś Pana o wskazówki prowadzące do dnia bez długów (DBD). Gdy pozbywasz się długów, Pan błogosławi Twoją pełnię wiary.

2. SPORZĄDŹ PISEMNY BUDŻET. To pomaga planować i zidentyfikować obszary, gdzie można zredukować wydatki.

3. SPORZĄDŹ LISTĘ AKTYWÓW. Weź pod uwagę wszystkie przedmioty – meble, samochody, itp. – ustal czy powinieneś sprzedać któryś z nich.

4. SPORZĄDŹ LISTĘ ZOBOWIĄZAŃ. Większość ludzi nie wie, ile dokładnie jest winna. Lista zobowiązań pozwala na dokładne ustalenie Twojej obecnej sytuacji finansowej.

5. PRZYGOTUJ HARMONOGRAM SPŁAT DŁUGU wobec każdego kredytodawcy. Zdecyduj, który należy spłacić w pierwszej kolejności. 

6. ROZWAŻ PODJĘCIE DODATKOWEJ PRACY. Spłacaj długi z dodatkowych dochodów.

7. NIE ZACIĄGAJ NOWYCH ZOBOWIĄZAŃ. Płać za wszystko gotówką.

8. CIESZ SIĘ TYM, CO POSIADASZ. Ogranicz oglądanie telewizji oraz czytanie magazynów. Im więcej oglądasz telewizji i przeglądasz kolorowych gazet, tym więcej wydajesz.

9. ROZWAŻ RADYKALNĄ ZMIANĘ STYLU ŻYCIA. Tymczasowo ogranicz koszty utrzymania.

10. NIE PODDAWAJ SIĘ! Wyjście z długów to ciężka praca, ale wolność od zobowiązań jest warta tej walki.

(Źródło: Crown Financial Ministries www.crown.org, tłumaczenie przygotowane przez Edukację Finansową Crown)


Zachęcam do odwiedzenia strony http://www.crown.org.pl/ Szczególnie polecam szereg formularzy, które mogą służyć pomocą w budowaniu budżetu domowego (dostępnych tutaj). 

Komentarze

  1. ma to sens;) i od tego powinno się zacząć oszczędzanie i gromadzenie środków na przyszłość lub wymarzony przedmiot;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet gdybym wierzył, nie modliłbym się w sprawach finansowych... To jakieś brudne, niegodne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często traktujemy pieniądze jako "brudne". Pisałem o tym w poście "Pieniądze albo życie - Krok 2. Pieniądze nie są tym, za co je uważamy - i nigdy nie były." "gdybym wierzył" - proszenie Boga o cokolwiek to faktycznie sprawa osób wierzących. Z tego co mi wiadomo można prosić Boga o wszystko,a zwłaszcza o pomoc w radzeniu sobie ze słabościami: nadmierne zadłużenie można traktować jako duży, życiowy problem, z którym sobie nie radzę.

      Usuń
  3. Jest taka opcja jak upadłość w UK, można się o nią ubiegać w zasadzie w przypadku każdego długu, chyba, że są to alimenty to wtedy odpada. Dużą pomocą dla mojego przedsiębiorstwa w uzyskaniu upadłości była kancelaria ECPU. Są szybcy i skuteczni, działają w oparciu o unijne dyrektywy. Na stronie www.ecpu.pl jest ich pełna oferta i kontakt.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podoba mi się punkt 8 i wydaje mi się. że właśnie większość naszych kompleksów, chęci "dorównania" innym jeśli chodzi o posiadane dobra materialne, wynika właśnie z nadmiernego pochłaniania negatywnych bodźców z TV, reklam, wszelkiego "lokowania produktu" w filmach i programach...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Popularne posty z tego bloga

25 rzeczy, których możesz się pozbyć już dzisiaj

Trafiłem na stosunkowo stary wpis (z sierpnia 2011 roku) na stronie Wise Bread pt. 25 rzeczy do wyrzucenia już dzisiaj. Interesujący wpis, bo chociaż trochę "wiekowy", to jednak nadal prawdziwy. Postanowiłem przetłumaczyć go na polski. Jeżeli ktoś ma ochotę, może przeczytać go w oryginale.

Autor, Paul Michael, rozpoczyna wpis od cytatu z filmu "Podziemny krąg":
"Rzeczy, które posiadasz, w końcu zaczynają posiadać ciebie" Dlaczego więc godzimy się na to, aby "posiadały" nas niektóre przedmioty? Nie wyrzucamy ich, ponieważ jesteśmy emocjonalnie do nich przywiązani. Nie ma prostej metody na pozbywanie się przedmiotów, ale uczucie uwolnienia, towarzyszące pozbyciu się niektórych z nich, może być niesamowite.

Jakich zatem rzeczy powinniśmy się -według autora- pozbyć z naszego życia? Będą to:

1. Ubrania i buty, których nie nosiliśmy w przeciągu ostatnich 18 miesięcy
Zasada jest prosta. Jeżeli czegoś nie nosiło się przez dłużej niż 18 miesięcy, czyli -…

Prawa prostoty: Organizuj

Kolejne prawo prostoty, o którym pisze John Maeda, profesor MIT, w książce "The Laws of Simplicity". Prawo to brzmi:

Dzięki właściwej organizacji więcej sprawia wrażenie mniej.

Chodzi o zarządzanie złożonością, z czym stykamy się przede wszystkim w domach, w których rzeczy wydają się mnożyć.

Maeda wymienia trzy spójne strategie redukcji bałaganu i osiągnięcia prostoty:
1. kupno większego domu,
2. umieszczenie wszystkiego, czego nie potrzebujemy, w miejscu do przechowywania,
3. metodyczne zorganizowanie tego, co posiadamy.

Początkowo większy dom zmniejsza bałagan kosztem większej przestrzeni. Ostatecznie jednak więcej przestrzeni z czasem oznacza więcej bałaganu.
Magazynowanie zwiększa ilość wolnej przestrzeni, ale dość szybko zostaje zapełniona kolejnym rzeczami, które odkładamy.
Wreszcie wdrożenie systemu organizacji tego, co posiadamy w naszej ograniczonej przestrzeni, zmienia chaos przedmiotów w uporządkowaną strukturę.

Wszystkie te trzy metody dynamicznie się rozwijają. …

O byciu ojcem i nie tylko. Wakacyjne "Charaktery"

Jako wakacyjną lekturę polecam Waszej uwadze nowy numer "Charakterów", a zwłaszcza ich dodatek "Style życia", który ukazuje się co dwa miesiące. Tym razem porusza temat bycia ojcem.

Stan relacji z dziećmi z męskiej perspektywy jest rzeczą dynamiczną, zmienną w czasie, domagającą się naszej czujności i stałej uwagi. Ojcostwa, bardziej niż naturalnego macierzyństwa, trzeba nam, mężczyznom, uczyć się i świadomie je rozwijać. Mówi się o jego kryzysie w erze wywyższenia pracy zawodowej i kariery, które podejmujemy i rozwijamy z jednej strony dla utrzymania rodziny, często jednak kosztem niej i relacji z dziećmi. Choć większość deklaruje, że rodzina jest najważniejsza, w rzeczywistości często ustępuje ona pracy, która stanowi rodzaj alibi dla naszych męskich ambicji.

"Czy to wszystko, co mam, co do tej pory osiągnąłem i co zamierzam osiągnąć, ma jakiś sens? Czy rzeczywiście o to mi chodzi? Czy rzeczywiście muszę spędzać 18-20 godzin w pracy? Czy budowanie zaplecza f…

Przyjemność prosta

Kolejna część cyklu na podstawie Prostego życia Ryszarda Wagnera  z 1905 r.

Podobnie jak w czasach Wagnera, także i dzisiaj możemy zapytać: czemu utraciliśmy umiejętność dobrej zabawy? Usiłujemy wprawdzie się bawić, ale zwykle chybiamy celu. Od czego to zależy?

Jakże myśleć o zabawie! Uginamy się przecież pod ciężarem niezliczonych kłopotów, z których każdy oddzielnie wystarczyłby do popsucia humoru. Wszędzie spotykamy ludzi rozgorączkowanych, zapracowanych, wyczerpanych. Gdziekolwiek spojrzymy, wszędzie widzimy ludzi niezadowolonych.

Jednak przyczyny naszej obecnej niemocy, tego zaraźliwego złego humoru, który nas opanowuje, zależą w równej mierze od nas, jak od okoliczności zewnętrznych. Radość tkwi bowiem nie w przedmiotach, ale w nas samych!

Wagner zauważa niepokojący upadek naszych sił życiowych, wynikający z nadużywania  przez człowieka wrażeń, które przytępiły zmysły i zmniejszyły zdolność odczuwania szczęścia. Natura upada pod ciężarem narzuconych jej ekscentryczności. Wola ż…