Przejdź do głównej zawartości

Pół żartem, pół serio. Vol. 2

Witam wszystkich po przerwie. Na początek trochę humoru.


"Jak zostać bogatym": Rozdział 1. Nie trać pieniędzy.
Nie kupuj bezużytecznych bzdur jak ta głupia książka.


Nasz bank jest na sprzedaż na eBay.



Doradca finansowy: "Wszyscy musimy ciąć wydatki.
Ja na przykład kupuję garnitury tylko za 5 a nie za 10 tysięcy."











W końcu odłożyłem coś na moją emeryturę. 
Odłożyłem decyzję o przejściu na emeryturę.







Pospiesz się! Idź i zapłać zanim cena znowu podskoczy!






Nagrodę Nobla w ekonomii otrzymała pani Jones 
za trzymanie swoich oszczędności w domu.











Komentarze

  1. "Laureatka Nobla" daje do myślenia. Tzn. znam osoby, młode, wykształcone, które nie mają kont w bankach. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale są uparci w takim poglądzie na sprawy finansów.
    Gdyby jakaś wojna, kataklizm - rzeczywiście mogliby mieć przewagę nad tymi, którzy zaufali bankom.
    Ale tak na co dzień. Żadnych lokat, żadnych nawet niewielkich rosnących odsetek?
    Zastanawiający ten ich upór. Jeszcze tego nie rozgryzłam. A temat ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie prościej zapytać zamiast "rozgryzać"? :))))
      Nie wiem jak oni, ale ja wolę inwestować w "umiejętności wlasnych rak" niż w lokaty... Jakoś tak uważam, że nad własnymi umiejętnościami i własną firemką, ma się większą kontrolę niż nad czyimiś (bankowymi) inwestycjami...
      Roman

      Usuń
    2. W razie kataklizmu czy wojny najwartościowsze jest to co mamy w głowie.
      Alek

      Usuń
  2. Mam najtańsze, najbardziej podstawowe konto w banku, po to, żeby rachunki, przelewy załatwiać przez internet, a nie tracić czas (i pieniądze, i zdrowie...) na poczcie czy w banku. Ale wracając do tematu - obrazki dają do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Popularne posty z tego bloga

25 rzeczy, których możesz się pozbyć już dzisiaj

Trafiłem na stosunkowo stary wpis (z sierpnia 2011 roku) na stronie Wise Bread pt. 25 rzeczy do wyrzucenia już dzisiaj. Interesujący wpis, bo chociaż trochę "wiekowy", to jednak nadal prawdziwy. Postanowiłem przetłumaczyć go na polski. Jeżeli ktoś ma ochotę, może przeczytać go w oryginale.

Autor, Paul Michael, rozpoczyna wpis od cytatu z filmu "Podziemny krąg":
"Rzeczy, które posiadasz, w końcu zaczynają posiadać ciebie" Dlaczego więc godzimy się na to, aby "posiadały" nas niektóre przedmioty? Nie wyrzucamy ich, ponieważ jesteśmy emocjonalnie do nich przywiązani. Nie ma prostej metody na pozbywanie się przedmiotów, ale uczucie uwolnienia, towarzyszące pozbyciu się niektórych z nich, może być niesamowite.

Jakich zatem rzeczy powinniśmy się -według autora- pozbyć z naszego życia? Będą to:

1. Ubrania i buty, których nie nosiliśmy w przeciągu ostatnich 18 miesięcy
Zasada jest prosta. Jeżeli czegoś nie nosiło się przez dłużej niż 18 miesięcy, czyli -…

Prawa prostoty: Organizuj

Kolejne prawo prostoty, o którym pisze John Maeda, profesor MIT, w książce "The Laws of Simplicity". Prawo to brzmi:

Dzięki właściwej organizacji więcej sprawia wrażenie mniej.

Chodzi o zarządzanie złożonością, z czym stykamy się przede wszystkim w domach, w których rzeczy wydają się mnożyć.

Maeda wymienia trzy spójne strategie redukcji bałaganu i osiągnięcia prostoty:
1. kupno większego domu,
2. umieszczenie wszystkiego, czego nie potrzebujemy, w miejscu do przechowywania,
3. metodyczne zorganizowanie tego, co posiadamy.

Początkowo większy dom zmniejsza bałagan kosztem większej przestrzeni. Ostatecznie jednak więcej przestrzeni z czasem oznacza więcej bałaganu.
Magazynowanie zwiększa ilość wolnej przestrzeni, ale dość szybko zostaje zapełniona kolejnym rzeczami, które odkładamy.
Wreszcie wdrożenie systemu organizacji tego, co posiadamy w naszej ograniczonej przestrzeni, zmienia chaos przedmiotów w uporządkowaną strukturę.

Wszystkie te trzy metody dynamicznie się rozwijają. …

O byciu ojcem i nie tylko. Wakacyjne "Charaktery"

Jako wakacyjną lekturę polecam Waszej uwadze nowy numer "Charakterów", a zwłaszcza ich dodatek "Style życia", który ukazuje się co dwa miesiące. Tym razem porusza temat bycia ojcem.

Stan relacji z dziećmi z męskiej perspektywy jest rzeczą dynamiczną, zmienną w czasie, domagającą się naszej czujności i stałej uwagi. Ojcostwa, bardziej niż naturalnego macierzyństwa, trzeba nam, mężczyznom, uczyć się i świadomie je rozwijać. Mówi się o jego kryzysie w erze wywyższenia pracy zawodowej i kariery, które podejmujemy i rozwijamy z jednej strony dla utrzymania rodziny, często jednak kosztem niej i relacji z dziećmi. Choć większość deklaruje, że rodzina jest najważniejsza, w rzeczywistości często ustępuje ona pracy, która stanowi rodzaj alibi dla naszych męskich ambicji.

"Czy to wszystko, co mam, co do tej pory osiągnąłem i co zamierzam osiągnąć, ma jakiś sens? Czy rzeczywiście o to mi chodzi? Czy rzeczywiście muszę spędzać 18-20 godzin w pracy? Czy budowanie zaplecza f…

Przyjemność prosta

Kolejna część cyklu na podstawie Prostego życia Ryszarda Wagnera  z 1905 r.

Podobnie jak w czasach Wagnera, także i dzisiaj możemy zapytać: czemu utraciliśmy umiejętność dobrej zabawy? Usiłujemy wprawdzie się bawić, ale zwykle chybiamy celu. Od czego to zależy?

Jakże myśleć o zabawie! Uginamy się przecież pod ciężarem niezliczonych kłopotów, z których każdy oddzielnie wystarczyłby do popsucia humoru. Wszędzie spotykamy ludzi rozgorączkowanych, zapracowanych, wyczerpanych. Gdziekolwiek spojrzymy, wszędzie widzimy ludzi niezadowolonych.

Jednak przyczyny naszej obecnej niemocy, tego zaraźliwego złego humoru, który nas opanowuje, zależą w równej mierze od nas, jak od okoliczności zewnętrznych. Radość tkwi bowiem nie w przedmiotach, ale w nas samych!

Wagner zauważa niepokojący upadek naszych sił życiowych, wynikający z nadużywania  przez człowieka wrażeń, które przytępiły zmysły i zmniejszyły zdolność odczuwania szczęścia. Natura upada pod ciężarem narzuconych jej ekscentryczności. Wola ż…