20 kwietnia 2012

Slow life, czyli refleksje przy kubku herbaty


Reklama pcha nas w stronę mirażu lepszej, polukrowanej egzystencji. Będziesz piękna, bogaty, otoczona luksusem, wygodą. Można ślizgać się po powierzchni życia, a oddalenie - od siebie i innych - rekompensować drobnymi i większymi zakupami.

Dobrowolna prostota to przede wszystkim zmierzenie się z zewnętrzną, materialną otoczką życia. Pozbywamy się natłoku rzeczy wokół siebie, ograniczamy konsumpcję, tniemy wydatki. Odsuwamy to, co niepotrzebne i pozorne.  Odrzucamy cały ten blichtr posiadania po to, żeby zrobić miejsce temu, co dla nas ważne. Posiadając niewiele, tylko to, co niezbędne, możemy oddychać odzyskaną przestrzenią, cieszyć się wolnością bycia sobą, bez całego materialnego balastu. 

Ale nie chodzi wyłącznie o przedmioty. Dobrowolna prostota uwalnia od  niepokoju, pośpiechu, zaaferowania, przesadnych emocji. To mniej zabiegania, krzątaniny, chaosu. Życie spokojne, zrównoważone, bez "dopalaczy", spraw rozbabranych i rozciągniętych, w zgodzie z rytmem przyrody, w ciszy. To życie, do którego zostaliśmy stworzeni i które jeszcze nie tak dawno było czymś naturalnym. Ta druga strona prostoty, która doczekała się osobnego ruchu slow life (i slow food), jest zdecydowanie trudniejsza do uzyskania dla nas, ludzi XXI wieku.

Jak zwolnić?

- Wyłącz radio, komputer, nieustanny strumień informacji, idei. Posiedź w ciszy.
- Nie biegnij na autobus. Idź piechotą, zwolnij kroku.
- Omiń galerie handlowe (działają depresyjnie).
- Napisz list, wiersz, spisz przemyślenia.
- Idź na spacer, jest wiosna, kwitną drzewa. 
- Jedna książka dobrze wybrana i przemyślana.
- Jedno zdanie zamiast pięciu.
- Skupienie na tym, co robisz w danej chwili (i tylko na tym, np. na myciu naczyń, to odpręża).
- Świadome jedzenie.
- Świadoma rozmowa.
- Świadomy, dłuuuugi oddech.
- Celebruj chwilę, np. siedząc z kubkiem gorącej herbaty/ filiżanką kawy w ręku i  książką na kolanach.


Czekam na Wasze propozycje na zwolnienie życiowego tempa. Jak sobie radzicie z pośpiechem i codziennym chaosem?