Podróże dalekie... czy bliskie?

Ostatnio mówiłem o podróżach dalekich, a teraz coś dla kontrastu, o 'podróżach' bliskich, ich roli w naszym życiu, w nabraniu dystansu do codziennej rutyny, w wychowywaniu młodszego pokolenia... Dziś także trochę faktów z mojego życia.



Myślę, że to nagranie Wam się spodoba.

MP3 do pobrania: http://oszczedzanie.info.pl/?wpdmact=process&did=MTguaG90bGluaw==

P.S. Otrzymuję sporo informacji na temat publikacji samych nagrań (na moich blogach i tutaj), jedni wolą stream, z kolei kiedy opublikowałem stream z jakimiś tematami dot. przedsiębiorczości odezwały się glosy - "Remigiusz - a gdzie jest mp3 do pobrania?" Na razie jestem otwarty na Wasze sugestie, jeśli chodzi o nagrania wszystko powoli dopracowuję, skoro jednak MP3 jest mało inwazyjną formą publikacji (żadnych wyskakujących okienek, reklam) myślę, że to tego bloga pasuje.

Remigiusz, autor bloga "Oszczędzanie"

9 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się twoja wypowiedź, Remigiusz. Dodałabym do niej jeszcze jedną rzecz, która moim zdaniem jest bardzo ważna podczas wspólnych wyjazdów - atmosfera i nastrój panujące pomiędzy członkami rodziny. Żadne pieniądze nie zapewnię nam fajnego rodzinnego urlopu, jeśli pomiędzy członkami rodziny będzie napięta atmosfera, drażliwość, konflikty czy dystans graniczący z obojętnością. Natomiast nie potrzeba ani dużych środków, ani specjalnych warunków, ażeby spędzić pełne błogiej bliskości, luzu, spontanicznej zabawy, ważnych rozmów i po prostu bycia razem chwile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to chyba autentycznie jeden z najlepszych i najtrafniejszych komentarzy pod moimi audycjami/wpisami jakie ostatnio czytałem.

      Usuń
    2. Linuksiarz amator11 sierpnia 2014 18:39

      Z własnego doświadczenia wiem, że ciąganie dzieci i nastolatków po górach jest bardzo dobrą inwestycją. Na początku - jak to w każdej inwestycji bywa - jest ciężko: totalny opór, żale i pretensje ze strony dzieci, zwłaszcza kiedy wiedzą już co je czeka po zaparkowaniu samochodu. ;-) Po jakimś czasie jednak (liczonym w miesiącach, nawet wielu miesiącach) nastawienie się zmienia. Początkowo jest to pogodzenie z losem i wolą rodziców, ale potem coraz częściej pojawiają się nieśmiałe głosy typu "a gdzie pojedziemy następnym razem?" albo "kiedy znowu pojedziemy w góry?". Ważne jest, żeby w początkowym okresie mieć w zanadrzu jakąś atrakcję stosowną do wieku dzieci, która wynagrodzi im trud (dla dorosłych widoki i cisza to wystarczająca nagroda, dla dzieci niekoniecznie). Może to być zwiedzanie zamku po wspinaczce albo ognisko/grill, gra w karty w schronisku, nocleg pod namiotem lub pod gołym niebem.

      Usuń
  2. widzę, że komentarzy i propozycji bliskich wycieczek coś mało ;-)

    no to ja zarzucam coś od siebie: http://oszczedzanie.info.pl/life/jednodniowa-wycieczka-gdansk-srodmiescie-dlugi-targ/

    OdpowiedzUsuń
  3. My tez podróżujemy po Dolnym Śląsku - cudze chwalicie, swego nie znacie. Kolorowe jeziorka, stawy milickie - proponuje wskoczyć na stronę zespołu parków krajobrazowych, mozna tam znaleźć fajne ścieżki tematyczne. O sudetach, slezy, parka podworskich, miastach i miasteczkach mozna by napisać cala epopeje :) warto tez skorzystać z propozycji naszych sąsiadów - w Niemczech kolo granicy mamy Goerlitz, kurort Oybin z przepięknymi piaskowcami, czeski Liberec, Spindlerovy Mlyn. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio zacząłem się zastanawiać nad wycieczką do jaskini niedźwiedziej

      Usuń
    2. Linuksiarz amator11 sierpnia 2014 18:50

      Warto!!!, ale bez rezerwacji nie ma szans się dostać. Ze względu na mikroklimat jest konkretna liczba zwiedzających dziennie i nie ma zmiłuj. Oczywiście ludzie mają nawyki PRL-owskie i próbują się wkręcić ("bo ja jestem dziennikarzem z dziećmi na wakacjach", "bo ja mam niepełnosprawne dziecko", "bo ja przyjechałem aż z Ameryki" itp.), A tutaj chodzi wyłącznie o to, żeby utrzymać niską temperaturę i wilgotność, bo bez tego jaskinia (jej szata naciekowa) wyschnie i będzie wyglądała jak zwykłe skały albo szyb kopalniany...

      Jest jednak dość skuteczny sposób: trzeba przyjść przed otwarciem. Wtedy (tzn. wcześnie rano) jest najwięcej spóźnialskich, którym przepada kolejka, a bilety są sprzedawane osobom z listy kolejkowej. :-)

      Usuń
  4. chętnie wybrał bym się na taką wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post :)

    Zapraszam również do siebie: http://scritto-con-la-pasta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Szczęście a bogactwa

Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej - ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże - ponieważ ktoś inn...

Etykiety

#diy #christmas #minimalizm aktywa i pasywa Bauman bezpieczeństwo blog bogactwo Boże Narodzenie brak telewizora cele centra handlowe codzienne decyzje Cykl co nam może pomóc Cykl dobre życie czas dobrowolna prostota Dominique Loreau drobne przyjemności dzieci dziesięcina edukacja Edukacja domowa Edukacja Finansowa Crown efekt Diderota efekt jojo efektywność energia elektryczna energia życiowa fachowcy finanse finanse osobiste gadżety gasingus pins gift voucher golenie gospodarstwo domowe gromadzenie przedmiotów gry losowe handel higiena I Komunia integralność finansowa jakość jałmużna kapitalizm kieszonkowe kłamstwo kolekcjonowanie komfort Komputer/internet konsekwencja konsumpcja konsumpcjonizm koń trojańskie koszty kredyty krwiodawstwo kryzys krzywa zadowolenia książki kuchnia lenistwo Leo Babauta Lotto media minimalizm mniej=więcej mocne strony motywy oszczędzania nadmiar rzeczy napoje nawyki niezależność finansowa ojcostwo oprogramowanie oszczędność oszędzanie pamiątki perfekcjonizm pieniądze pieniądze=życie planowanie plastik plus gsm początek podstawowe potrzeby poręczenie kredytu post potrzeby materialne poznawanie pożyczki prace w domu pranie prawo skupienia prezenty priorytety problem produkty produktywnośc przedmioty przepisy rachunki recenzje recesja reguła 90% reklama reklamy relacje z innymi rewolucja przemysłowa Richard Koch rodzice rodzina rower równowaga sąsiedzi skrupuły slow life solidarność sposoby na oszczędności spread stan posiadania styl życia szkoła śmieci Święta świętowanie TATA technika telefon telefon na kartę tempo życia Thoreau Tom Hodgkinson tu i teraz uczucia umiejętności uroczystości Voluntary Simplicity wakacje wartość netto wiara Wielkanoc Wielki Post wychowanie wydatki wykonanie wyspy szczęścia i sukcesu wyścig szczurów Your Money or Your Life zaangażowanie zabawki zabezpieczenia zadłużenie zakupy zaplanowana nieprzydatność zarabianie przez dzieci zasada Pareto zdrowe jedzenie zmywarka zobowiązania zużycie wody życie żywność