Pół żartem, pół serio. Vol. 4

Mały przerywnik, czyli kolejna garść żartów rysunkowych z sieci:



W nawiązaniu do wpisu Remigiusza Odłącz się od Matriksa!:






Muszę to kupić! 
"Jak powstrzymać się od impulsywnych zakupów"





Mój doktor zalecił mi unikanie stresu,
dlatego nie otworzyłem rachunku za leczenie.





Ludzie żyją obecnie dłużej niż kiedykolwiek przedtem.
W ten sposób natura pomaga ci spłacić pożyczki studenckie. 




- Internet jest taki fascynujący!
- To jest kuchenka mikrofalowa!




Nie powinienem tego mówić, ale prawdziwy sekret na szczęście,
to mieć więcej rzeczy niż ktokolwiek inny!
















Możemy spłacić nasze przeszłe zobowiązania i oszczędzać na przyszłość
tak długo jak ominiemy teraźniejszość. 





 

Więcej znajdziecie tutaj (:

13 komentarzy:

  1. Zawsze podziwiałem ludzi, którzy potrafili sprzedać "nic". Ostatnio natknąłem się na pusty (prawie) notes, który jest sprzedawany za cenę książki. W empiku zajmuje drugie miejsce na liście bestsellerów (http://www.empik.com/bestsellery/ksiazki). Marketingowy majstersztyk.
    Pozdrawiam,
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z kolei zastanawia sukces moleskine - ładnie oprawione kartki papieru z gumką, a przecież funkcję notatnika może spełniać każdy lepszy notes/zeszyt - czy zapisane w nim myśli będą mniej wyjątkowe?

      Usuń
    2. "Nic" można kupić już za kilka funtów ;-)

      http://www.iwantoneofthose.com/gift-novelty/nothing-for-the-person-who-has-everything/30000870.html

      Usuń
    3. a ja jestem fanką moleskine'a.
      on coś w sobie po prostu ma ;-)

      Usuń
    4. Byłam fanką kalendarza moleskine 2 lata - w wersji weekly z jedną stroną rozpisaną na dni tygodnia z drugą czystą na zapisywanie notatek tudzież zadań. Przyznam że znalezienie kalendarza w takiej formie zajęło mi mnóstwo czasu, a kalendarz miał w sobie to coś, aż do tego roku, kiedy mój towarzysz życiowy przyniósł kalendarz reklamowy o takich samych parametrach jak moleskine za 80 PLN - jakież było moje szczęście że mogę nie wydawać pieniędzy... :)

      Usuń
    5. ja jestem wiernym wyznawcą klasycznego moleskine'a reporterskiego < 3

      Usuń
    6. A ja od kilku lat jestem fanem brulionu B5 160 kartek w kratkę ;)

      Usuń
  2. Genialny i jakże prawdziwy żarcik odnośnie kompulsywnych zakupów (drugi w kolejności). Przyznam się szczerze, że cierpię na tą przypadłość w odniesieniu do książek, choć czytam wszystko co kupię niezależnie od dramatycznych już ilości. Zainspirowana pozycją Minimalizm po polsku, kupiłam kilka książek na ten temat. I Kompulsywnie i znowu w dużej ilości. Przeczytałam wszystkie, szybko, z przyjemnością, no i jak mniemam ze zrozumieniem. Gdy zamknęłam ostatnią zaśmiałam się gorzko - okazałam się podręcznikowym przykładem. No cóż, traktuję to jako pierwszy poważny krok na mojej drodze do minimalizmu - czyli punkt pierwszy uświadomienie sobie problemu. Dawno się tak z siebie nie obśmiałam. Pozdrawiam serdecznie wszystkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku kompulsywne zakupy mogą okazać się początkiem zmiany nawyków, ciekawe!Powodzenia!

      Usuń
  3. Dzięki Konrad! Trzymaj mocno kciuki za mnie! Przemyślenia po lekturze książek o minimalizmie są oczywiście dużo szersze i mam parę pomysłów na własną małą rewolucję. I chyba nawet podzielę się z szerszym gronem tymi "własnymi odkryciami". Niechże się inni też pośmieją..., albo jak ja zastanowią nad sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem kciuki trzymamy, a na blogu zawsze znajdzie się miejsce do "podzielenia się" :)

      Usuń
  4. Moleskin...aż musiałam zerknąć co to niby imituje >skórę kreta> :-D I już wiem! To zeszyt zaprojektowany dla ludzi , którzy uwielbiają impulsywne wypady na sanki! Dzięki moleskin snieg nie dostanie się do notatnika.

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Szczęście a bogactwa

Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej - ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże - ponieważ ktoś inn...

Etykiety

#diy #christmas #minimalizm aktywa i pasywa Bauman bezpieczeństwo blog bogactwo Boże Narodzenie brak telewizora cele centra handlowe codzienne decyzje Cykl co nam może pomóc Cykl dobre życie czas dobrowolna prostota Dominique Loreau drobne przyjemności dzieci dziesięcina edukacja Edukacja domowa Edukacja Finansowa Crown efekt Diderota efekt jojo efektywność energia elektryczna energia życiowa fachowcy finanse finanse osobiste gadżety gasingus pins gift voucher golenie gospodarstwo domowe gromadzenie przedmiotów gry losowe handel higiena I Komunia integralność finansowa jakość jałmużna kapitalizm kieszonkowe kłamstwo kolekcjonowanie komfort Komputer/internet konsekwencja konsumpcja konsumpcjonizm koń trojańskie koszty kredyty krwiodawstwo kryzys krzywa zadowolenia książki kuchnia lenistwo Leo Babauta Lotto media minimalizm mniej=więcej mocne strony motywy oszczędzania nadmiar rzeczy napoje nawyki niezależność finansowa ojcostwo oprogramowanie oszczędność oszędzanie pamiątki perfekcjonizm pieniądze pieniądze=życie planowanie plastik plus gsm początek podstawowe potrzeby poręczenie kredytu post potrzeby materialne poznawanie pożyczki prace w domu pranie prawo skupienia prezenty priorytety problem produkty produktywnośc przedmioty przepisy rachunki recenzje recesja reguła 90% reklama reklamy relacje z innymi rewolucja przemysłowa Richard Koch rodzice rodzina rower równowaga sąsiedzi skrupuły slow life solidarność sposoby na oszczędności spread stan posiadania styl życia szkoła śmieci Święta świętowanie TATA technika telefon telefon na kartę tempo życia Thoreau Tom Hodgkinson tu i teraz uczucia umiejętności uroczystości Voluntary Simplicity wakacje wartość netto wiara Wielkanoc Wielki Post wychowanie wydatki wykonanie wyspy szczęścia i sukcesu wyścig szczurów Your Money or Your Life zaangażowanie zabawki zabezpieczenia zadłużenie zakupy zaplanowana nieprzydatność zarabianie przez dzieci zasada Pareto zdrowe jedzenie zmywarka zobowiązania zużycie wody życie żywność