Pytanie do Was: konsumpcjonistów dóbr...naturalnych :)

Kochani,
Wszyscy kochamy naturę i to, co ma do zaoferowania. Dzięki niej żyjemy, a ja codziennie poza wdzięcznością, odczuwam na nowo radość z przebywania wśród niej i czerpania z jej zasobów. Myślę, że mam pomysł na współpracę z nią :-)
Jednak potrzebuję Waszej opinii w tym temacie. Będę wdzięczna, jeśli odpowiecie w komentarzach na moje pytania:


1. Czy macie możliwość hodowania ziół we własnym zakresie?
2. Jeśli tak, czy suszycie je, by mieć je również poza sezonem?
3. Jakich ziół używacie najczęściej?

4. Jeśli nie macie możliwości hodowania swoich ziół, czy zaopatrujecie się w nie? (jeśli tak, to gdzie?)
5. Na co zwracacie uwagę przy wyborze suszonych ziół?
6. Czy w przyszłości bylibyście gotowi nabywać suszone zioła?


Raz jeszcze wdzięczna,
Iwona



13 komentarzy:

  1. 1. Mam możliwość - na balkonie albo na oknie kuchennym. Zrobiłam to kiedyś, ale potem jakoś zawsze brakowało mi czasu i ostatecznie nigdy więcej się nie zmobilizowałam. Aktualnie mam tylko miętę, która rośnie mi cały czas, niezależnie od pory roku i od kilku lat jest dokładnie ta sama ;)
    2. Nie suszyłam.
    3. Hodowałam głównie bazylię i oregano.
    4. Nie kupuję raczej suszonych ziół za wyjątkiem torebek z oregano, bazylią, estragonem, lubczykiem itp.
    5. Żeby cena była adekwatna do zawartości.
    6. Tak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze pół roku temu takie pytania byłyby dla mnie kompletną abstrakcją, ale ostatnio dużo się zmienia. I za jakiś czas kto wie. Na razie mam papryczkę chilli która sobie rośnie. Moja pierwsza roślinka w życiu. Dostałem od producenta roślinkę na targach lokalnych, jako dodatek do sosów - uwielbiam ostre sosy. Pół roku temu roślinki bym nie przyjął albo ją wyrzucił.

    Piszę bardziej po to, żeby podziękować za ten blog. Czytam od kilku tygodni w telefonie na przerwach w pracy i... dziekuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie czytać TAKIE komentarze! Mnie one bardzo, bardzo budują! Też dzięki nim, można odkryć kolejne fajne blogi. Pozdrawiam Marcin, rozgość się i powodzenia w życiu !:)

      Usuń
    2. Marcinie, powodzenia w prowadzeniu własnego bloga :)

      Usuń
    3. Bardzo Wam dziękuję! Tylko czemu nikt mi wcześniej nie powiedział, że z tym blogiem to tyle roboty jest... ;-)

      Usuń
    4. Empiria najlepszą z nauk !

      Usuń
  3. 1. Tak - mieszkanie, balkon, działka. Tylko czasu/chęci na razie brak.
    2. Nie.
    3. Ze świeżych - mięta, suszone: oregano i różne zioła na herbaty.
    4. Suszone kupuję w sklepie zielarskim, w doniczce zdarzyło mi się kupić parę razy - w sklepie przy okazji zwykłych zakupów.
    5. Żeby były jak najbardziej eko, natural, organic itp. - po prostu sprawdzony sklep zielarski.
    6. Taaak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1 mam możliwość hodowania ziół i kiedyś będę to robić:) na razie tylko szczypiorek mi rośnie..
    2 nie suszę
    3 zawsze mam bazylię i majeranek, inne kupuję jeśli są w przepisie który chcę wykorzystać, zużywam do końca i nabywam następne opakowanie tylko jeśli mam taką potrzebę. W efekcie mam bardzo dużo ziół, ale zestaw się zmienia.
    4 kupuję w sklepach spożywczych, te mniej popularne przeważnie na targach produktów regionalnych. Przeważnie suszone, rzadko świeże.
    5 nie zdarzyło mi się kupić suszonych ziół złej jakości, więc kupuję te, które akurat są w sklepie.
    6 pewnie, tak jak dotąd:)

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. tak, ogródek
    2. niektóre tak, głównie melisę, miętę, lubczyk, koperek, pietruszkę
    3. mięta, melisa, pietruszka, koperek, lubczyk, oregano, tymianek, bazylia, majeranek, a także lipa, anyż, rumianek, kminek....... i inne
    4. sklepy "zwykłe", sklepy zielarskie, kupuję też na allegro od sprzedawców ziół i przypraw i muszę powiedzieć, że zioła te wspaniale pachną i smakują, w porównaniu z tymi sklepowymi
    5. czytam etykietę na opakowaniu, sprawdzając czy nie ma sztucznych dodatków, lubię ekologiczne, chociaż ich cena nieraz "powala"
    6. tak

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. tak
    2. tak
    3. mięta, melisa, majeranek, tymianek, bazylia
    4. inne zioła kupujemy najczęściej w Dary Natury
    5. gdzie zostały zebrane (chodzi o polskie), kto sprzedaje (lokalnie, globalnie)
    6. tak

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja co roku zbieram mięte i bazylie i je sobie suszę. W zimę jest jak znalazł. I ma przepiękny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  8. 1/ mamy możliwość...
    2/ suszymy niektóre, choć nie jest to regularna praktyka...
    3/ rozumiem, że chodzi o hodowane własnoręcznie?... nie ma reguł, co roku zmienia się zestaw na grządce... niedawno bujnie nam się rozpleniła mięta... swego czasu, wiele lat temu były konopie, ale ze względu na głupie prawo hodowanie ich samemu stało się zbyt ryzykowne...
    4/ sklepy eko, stoiska na targach regionalnych, od niedawna Herbapol wrócił do łask... swojego czasu źródłem zaopatrzenia była pewna znajoma pasjonatka, która znała się na rzeczy /niestety wyjechała i kontakt się urwał/...
    5/ kierujemy się raczej intuicją w ocenie wzrokowej, zapachowej... zwracamy uwagę na tzw. "świeży", "zdrowy" wygląd... szczególnej uwagi wymagają zioła sprzedawane "OEM", czyli luzem, na wagę /warunki ich przechowywania i ekspozycji na stoisku/...
    6/ tak...
    ...
    appendix /ciekawostki/:
    - niedawno w sklepie spożywczym natknęliśmy się na ostropest w formie liofilizowanego granulatu... wygląd budził zaufanie, więc doszło do zakupu... szkód nie odnotowano...
    - kłącze imbiru w doniczce zaowocuje bardzo sympatyczną roślinką... nie jako surowiec zielarski, lecz jako ozdoba pokoju, ale sama obecność różnych roślinek w domu już jest pewną wartością /np. natury estetycznej/...
    ...
    rozumiem, że ten post miał charakter badania rynku przed ewentualnym planowanym projektem? :)...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam za odpowiedzi!
    Nie ukrywam, zastanawiałam się co zrobić z natłokiem ziół w ogrodzie :) Regularnie zbieram, suszę, kruszę i przechowuję. Firmy z tego tytułu nie założę bo w Polsce bym na to po prostu nie zarobiła ziołami (zakładając, że sprzedają zioła jedynie legalne ;p) Zastanawiałam się też nad sprzedażą do skupu. Póki co...... zbieram, suszę, przechowuję :-D .......

    OdpowiedzUsuń

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Szczęście a bogactwa

Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej - ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże - ponieważ ktoś inn...

Etykiety

#diy #christmas #minimalizm aktywa i pasywa Bauman bezpieczeństwo blog bogactwo Boże Narodzenie brak telewizora cele centra handlowe codzienne decyzje Cykl co nam może pomóc Cykl dobre życie czas dobrowolna prostota Dominique Loreau drobne przyjemności dzieci dziesięcina edukacja Edukacja domowa Edukacja Finansowa Crown efekt Diderota efekt jojo efektywność energia elektryczna energia życiowa fachowcy finanse finanse osobiste gadżety gasingus pins gift voucher golenie gospodarstwo domowe gromadzenie przedmiotów gry losowe handel higiena I Komunia integralność finansowa jakość jałmużna kapitalizm kieszonkowe kłamstwo kolekcjonowanie komfort Komputer/internet konsekwencja konsumpcja konsumpcjonizm koń trojańskie koszty kredyty krwiodawstwo kryzys krzywa zadowolenia książki kuchnia lenistwo Leo Babauta Lotto media minimalizm mniej=więcej mocne strony motywy oszczędzania nadmiar rzeczy napoje nawyki niezależność finansowa ojcostwo oprogramowanie oszczędność oszędzanie pamiątki perfekcjonizm pieniądze pieniądze=życie planowanie plastik plus gsm początek podstawowe potrzeby poręczenie kredytu post potrzeby materialne poznawanie pożyczki prace w domu pranie prawo skupienia prezenty priorytety problem produkty produktywnośc przedmioty przepisy rachunki recenzje recesja reguła 90% reklama reklamy relacje z innymi rewolucja przemysłowa Richard Koch rodzice rodzina rower równowaga sąsiedzi skrupuły slow life solidarność sposoby na oszczędności spread stan posiadania styl życia szkoła śmieci Święta świętowanie TATA technika telefon telefon na kartę tempo życia Thoreau Tom Hodgkinson tu i teraz uczucia umiejętności uroczystości Voluntary Simplicity wakacje wartość netto wiara Wielkanoc Wielki Post wychowanie wydatki wykonanie wyspy szczęścia i sukcesu wyścig szczurów Your Money or Your Life zaangażowanie zabawki zabezpieczenia zadłużenie zakupy zaplanowana nieprzydatność zarabianie przez dzieci zasada Pareto zdrowe jedzenie zmywarka zobowiązania zużycie wody życie żywność