Przejdź do głównej zawartości

Konkurs na blog roku - kolej na Ciebie!

Od dzisiaj rozpoczął się kolejny etap konkursu na blog roku 2014  (potrwa do 10 lutego), polegający na głosowaniu Czytelników. Ten krok konkursu oddajemy zatem w Wasze ręce!

W kategorii "Lifestyle" w szranki stanęły 293 blogi, do kolejnego etapu zakwalifikuje się jedynie 10.

Dobrze pamiętam moment, kiedy zakładałem Drogę do prostego życia. Było to dokładnie w lutym, cztery lata temu. Przez 10 lat czytania na temat voluntary simplicity na stronach angielskojęzycznych zastanawiałem się, dlaczego nie ma podobnych treści w języku polskim? Czy nie ma w Polsce ludzi zainteresowanych dobrowolną prostotą?

Owszem, trafiłem na pierwsze blogi minimalistyczne, inspirowane zapewne Zenhabits Leo Babauty, ale szukałem czegoś innego: z jednej strony ideę dobrowolnej prostoty rozumiałem zdecydowanie szerzej niż minimalizm (wówczas koncentrujący się zasadniczo na ograniczaniu liczby posiadanych rzeczy), z drugiej marzyła mi się szeroka platforma służąca wymianie różnych punktów widzenia na wielorakie kwestie wchodzące w zakres dobrowolnej prostoty. Wbrew najśmielszym oczekiwaniom cel, jaki na początku nieśmiało sobie stawiałem, został w dużej mierze osiągnięty: Droga do prostego życia jest właśnie taką stroną, której sam bezskutecznie niegdyś szukałem...

Blog, jak głosi podtytuł, jest "współtworzony przez miłośników dobrowolnej prostoty". Każdy z Was, poprzez komentarze i możliwość publikacji własnych postów, współtworzy atmosferę tego miejsca, w którym można odkryć tak wiele, ujmowanych z różnej perspektywy, tematów. Klimat ten tworzyła i tworzy bardzo otwarta, i dzięki temu wyjątkowa, formuła Drogi.

Zależy nam, jako autorom, aby przesłanie prostego życia docierało do możliwie szerokiego grona.Okazję ku temu daje udział w konkursie.


Jeżeli nasz blog kiedykolwiek Cię zainspirował, skłonił do zmian...

Jeżeli trafiłeś na niego dopiero teraz i coś ci podpowiada, że dobrze trafiłeś...

Jeżeli chcesz współtworzyć klimat dobrowolnej prostoty nie tylko w internecie, ale i w realnym życiu...

zagłosuj na Drogę...

Aby to zrobić trzeba wysłać SMS na numer 7122 o treści B11137

Koszt SMS-a to 1,23 zł. Dochód z SMS-ów zostanie przekazany Fundacji Dzieci Niczyje, a więc przy okazji wspieracie wartościową inicjatywę.

Za wszystkie głosy poparcia (i SMS-y!) bardzo Wam dziękuję!!!
My ze swojej strony dołożymy starań, aby Droga do prostego życia była jeszcze ciekawszym miejscem! 






[ przypominam: głosowanie zakończyło się 10 lutego!]

Komentarze

  1. Konradzie, masz mój głos. Lektura Twoich (oraz oczywiście reszty Autorów) wpisów wiele zmieniła w moim życiu. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W imieniu swoim i Autorów - dziękuję!

      Usuń
  2. Mój także, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Głosik oddany:) Lubię tu wpadać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Głos oddany :-). Trzymam mocno palce za sukces. Zawsze z uwagą czytam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Popularne posty z tego bloga

25 rzeczy, których możesz się pozbyć już dzisiaj

Trafiłem na stosunkowo stary wpis (z sierpnia 2011 roku) na stronie Wise Bread pt. 25 rzeczy do wyrzucenia już dzisiaj. Interesujący wpis, bo chociaż trochę "wiekowy", to jednak nadal prawdziwy. Postanowiłem przetłumaczyć go na polski. Jeżeli ktoś ma ochotę, może przeczytać go w oryginale.

Autor, Paul Michael, rozpoczyna wpis od cytatu z filmu "Podziemny krąg":
"Rzeczy, które posiadasz, w końcu zaczynają posiadać ciebie" Dlaczego więc godzimy się na to, aby "posiadały" nas niektóre przedmioty? Nie wyrzucamy ich, ponieważ jesteśmy emocjonalnie do nich przywiązani. Nie ma prostej metody na pozbywanie się przedmiotów, ale uczucie uwolnienia, towarzyszące pozbyciu się niektórych z nich, może być niesamowite.

Jakich zatem rzeczy powinniśmy się -według autora- pozbyć z naszego życia? Będą to:

1. Ubrania i buty, których nie nosiliśmy w przeciągu ostatnich 18 miesięcy
Zasada jest prosta. Jeżeli czegoś nie nosiło się przez dłużej niż 18 miesięcy, czyli -…

Szczęście a bogactwa

Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej - ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże - ponieważ ktoś inny ma więcej - będzie ci w twym mniemaniu brakowało tyle, o ile tamten cię przewyższa. (Seneka, Listy moralne do Lucyliusza)

Bogactwa są rzeczą niezależną od nas i jako takie powinny być traktowane. Powinniśmy i możemy być równie szczęśliwi niezależnie od tego, czy będziemy biedni, czy bogaci: nasze szczęście nie zależy od bogactw, mieszka bowiem w zupełnie innym rejestrze, w innym wymiarze rzeczywistości.  Są to zmienne w żaden sposób ze sobą niezwiązane. Oczywiście, może nam się wydawać inaczej, a co więcej, całkiem często faktycznie się nam tak - niestety! - wydaje. To jednak właśnie zadanie, jakie stawiają przed sobą stoicy: otworzyć nam oczy na fakt, że szczęście nie jest związane ani ze stanem naszego konta, ani z żadną inną rzeczą od nas niezależną. Naszą rolą jest przyswoić to sobie jako życiową regułę i traktować ją jak kierunkowskaz. (...…

Dobrowolna prostota i oszczędność

Jeszcze nie tak dawno pomiędzy prostotą życia i oszczędnością postawiłbym znak równości. Wielokrotnie w tle upraszczania tliła się motywacja życia oszczędnego. Bo mniej wydanych pieniędzy, to mniej pracy i więcej czasu na przyjemniejszą stronę życia. Jednak kilka razy na własnej skórze przekonałem się, że oszczędnie nie zawsze znaczy prosto.

Za ilustrację niech posłuży... deska do prasowania. Gdy nasza baaardzo stara odmówiła współpracy (i nie dało jej się naprawić), zastosowałem metodę "kupuj używane". Deskę znalazłem na OLX, po którą musiałem pojechać dość spory kawałek drogi. Pomroczność jasna, a może chęć zamknięcia tematu, sprawiła, że po krótkich (za krótkich) oględzinach kupiłem deskę, która w domu okazała się okazem wyjątkowo chwiejnym i w dodatku z wklęsłościami, które dyskwalifikowały ją do jakiegokolwiek użytku. Następnie kupiliśmy nową deskę przez internet, bo to wygodniej, szybciej i... taniej. Po kilku dniach otrzymaliśmy przesyłkę. Deska chwiała się, a w stanie…

Weź kartkę i pisz...

No urzekła mnie ta piosenka Sound'n'Grace i Filipa Laty pt. "100"'. Mądry tekst: Kupiłem wszystko, a wciąż nie mam nic. Za czym tak gnasz, po co Ci to?

Będzie to, co ma być, nie inaczej
Rozpromieni się ktoś, ktoś zapłacze 
Nie dowiesz się wcześniej, chyba że we śnie
Ale czy chcesz?
Nie wiedzieć dobrze jest
Za czym tak gnasz, po co Ci to?
Zabierzesz ze sobą, gdybyś poszedł na dno
Ołówek weź, teraz kartkę i pisz:
Kupiłem wszystko, a wciąż nie mam nic

Ref.
Swój czas, weź w garść, swój czas
Zanim Ci życie nie powie, że pass
I odholuje, weź w garść i idź
Zacznij na 100, nie na 5 procent żyć