Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Pierwszy wpis

Tak - jest to mój pierwszy wpis w blogosferze i mam lekką tremę. W pierwszym poście przedstawię się i napiszę kilka słów o sobie: Mam na imię Tomasz: Jestem mężem i ojcem czwórki dzieci, na co dzień mniej lub bardziej wypełniam swoje obowiązki rodzicielskie i małżeńskie, a w wolnych chwilach pracuję jako inżynier :-). Interesuję się tematami poruszanymi na „Drodze do prostego życia” – trafiłem tutaj czytając różne blogi nt. minimalizmu. Zaczynałem (pewnie jak większość osób) od blogu zenhabits, aby później szukać w polskiej blogosferze wpisów dotyczących m.in. ograniczenia posiadania, umiejętnego wykorzystania tego co mamy, oszczędzania. Trudno mi przykleić łatkę minimalisty, mając czwórkę małych dzieci, gdzie między nogami plączą się klocki, na półkach jest dużo książek, a na wyjazd pakujemy cały samochód :-). Jednak gdzieś w podświadomości, a i też trochę w codziennych czynnościach, skłaniam się do tego, aby życie było prostsze: nie mając kolejnej rzeczy, cieszyć się z tego, co posiad…

O SKŁADNIKACH

Moim przyzwyczajeniem, na granicy nałogu, jest czytanie składów produktów spożywczych. Znajoma dała mi radę jak czytać je jeszcze efektywniej i jako generalną zasadę żywienia:



składniki żywności? im krótsze tym lepsze!


Dziś więc krótko. To tyle. :)

O KONIACH TROJAŃSKICH KONSUMPCJONIZMU

W moim porzednim wpisie wspomniałem o maszykach do golenia Globalnych Koncerów, jako przykład Koni Trojańskich w naszych domach, które mają za zadanie generować stałe koszty w domowym budżecie - czyli stabilne dochody dla dystrybutora i producenta. Proste. 
Takich Koni jest więcej - podam przykłady tylko kilku z nich. 
Jednym z bardzo znamiennych Koni Trojańskich są ekspresy ciśnieniowe na kapsułki -  sam ekspres można nabyć nawet za 150 PLN! Prawdziwa okazja! W sieci Stonki zabrakło ich pierwszego dnia sprzedaży... Problem polaga tylko na tym, że koszt jednek kapsułki to ponad 1,5 PLN. Czyli 100 kawek i mamy koszt ekspresu. Dodatkowo tak naprawdę nie wiemy co jest w kapsułce. Osobiście próbowałem kawy z takiego ekspresu: smakuje doskonale! Problem w tym, że smakuje lepiej niż kawa i kawą być nie może.
Na czym zarabiają dziś sprzedawcy samochodów - na kredytach, leasingach, ubezpieczeniach i serwisach - na wszystkim tylko nie na nowych samochodach. Serwisowanie nowego auta jest okrutnie …

Świąteczne postscriptum

W tym poświątecznym poście chciałbym krótko opowiedzieć Wam o tym, jak uporaliśmy się z tematem prezentów na Boże Narodzenie. Z jednej strony mamy małe dzieci (4-11 lat), więc rezygnacja z obdarowania prezentami ani nie wchodziła w grę, ani nie była naszym zamiarem. Z drugiej strony chcieliśmy uniknąć sytuacji, której doświadczyliśmy w czasie poprzednich wieczerzy wigilijnych, gdy dzieci koncentrowały się głównie na tym, co otrzymają pod choinkę, a po rozpakowaniu prezentów były zbyt zajęte nowymi przedmiotami, aby zaangażować się we wspólne świętowanie i śpiewanie kolęd. Całe to zamieszanie wokół kwestii drugoplanowych skutecznie odciągało całą rodzinę od wymiaru duchowego, na którym akurat nam najbardziej zależy.

Jak już pisałem tutaj postanowiliśmy z Żoną nie wymieniać się prezentami, aby skupić się na innych, niż materialny, aspektach świętowania. W przypadku dzieci zdecydowaliśmy się na "drobną" zmianę.  Ustaliliśmy, że w czasie wigilijnego wieczoru będziemy wręczać s…