11 października 2016

Jak szybko zrobić listę zakupów

źródło
W dniu 16 października przypada Światowy Dzień Żywności, podczas którego warto uświadomić sobie, jak dużo jedzenia wyrzucamy (w Polsce rocznie to 9 mln ton) i jak to ograniczyć. Bez wątpienia podstawowym narzędziem jest lista zakupów. 

Według badań najczęstsze przyczyny wyrzucania żywności to: przegapienie terminu przydatności do spożycia, zbyt duże zakupy, zbyt duże porcje posiłków, niewłaściwe przechowywanie żywności, zakup złego jakościowo produktu, produkt lub danie jest niesmaczne, brak pomysłów na wykorzystywanie resztek oraz brak listy na zakupy. 
(Raport "Nie marnuj jedzenia 2016" znajdziecie tutaj.)

Choć lista zakupów w raporcie pojawiła się na końcu, wydaje mi się, że to właśnie jej brak jest pierwszym ogniwem marnotrawstwa, u źródeł którego leży nasze nieopanowanie. Bez dobrze przemyślanej listy sprawunków ryzykujemy zakupy chaotyczne i przypadkowe, zdane na łaskę naszego widzimisię i umiejętnego marketingu. A to już krótka droga do zakupów przeładowanych, nieefektywnych i drogich, których nie zdążymy przejeść w terminie ważności. Nasze zachcianki okiełznać może właśnie lista zakupów, będąca rodzajem mapy, dzięki której nie zboczymy ze szlaku. Dzięki liście nie tylko racjonalnie wykorzystamy żywność i zmniejszymy wydatki na jedzenie, lecz także niewątpliwie zaoszczędzimy czas przeznaczony na zakupy.

Pomysł synchronizacji listy zakupów z planowaniem posiłków jest być może rozwiązaniem idealnym, ale w praktyce często nazbyt skomplikowanym i pracochłonnym. W metodzie tej sporządzenie listy zakupów poprzedza staranne zaplanowanie posiłków na najbliższy tydzień, a następnie zebranie i posegregowanie składników wszystkich zaplanowanych potraw. Wyobrażam sobie, że takie sztywne trzymanie się planu na dłuższą metę może być stresujące i męczące.  




Jak uczynić proces tworzenia listy zakupów mniej zniechęcającym i prostszym?  Otóż dzięki liście podstawowych produktów spożywczych stworzenie listy zakupów trwa tylko chwilę. 

Metoda ta zakłada, że w oparciu o pewną, uzupełnianą w czasie tygodniowych zakupów, bazę produktów używanych przez nas w kuchni jesteśmy w stanie przygotować takie posiłki, na jakie akurat będziemy mieli danego dnia ochotę, a które nie wymagają wyjątkowych składników. Prostota systemu opiera się być może na pewnej stałej puli potraw, co oczywiście nie oznacza, że od czasu do czasu na stole nie pojawia się coś nowego. 

Kluczem tej metody jest specjalna, spisana przez nas, i od  czasu do czasu aktualizowana, lista podstawowych produktów spożywczych. Pobieżne przejrzenie takiej "master list" pomaga nam ustalić, czego nam brakuje i o czym powinniśmy pamiętać przy sporządzaniu listy zakupów. Wystarczy krótkie porównanie jej z aktualną zawartością lodówki i szafek, aby szybko sporządzić listę cotygodniowych zakupów. 




Naszą listę podstawowych produktów zamieściłem poniżej. Nie obejmuje ona wszystkich produktów i raczej namawiam Was do spisania własnej, opartej na Waszych kulinarnych nawykach. Ewentualnie może posłużyć za gotową listę zakupów, o ile skreślimy z niej produkty, które jeszcze posiadamy. Link do ściągnięcia tabeli, którą możecie zaadoptować do własnych potrzeb, znajdziecie tutaj.

Kliknij na tabelkę, aby powiększyć.
Temat listy zakupów nie jest nowy. Chętnie przeczytam o Waszych doświadczeniach w komentarzach. Zapewne niektórzy korzystają ze specjalnych aplikacji na smartfony. Może coś ciekawego zaproponujecie?


W temacie wyrzucania żywności:
Naleśniki z marchewką czyli obiad z resztek
Marnowanie żywności
Oszczędzanie jedzenia