Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Zimowe warzywa

Miałem problem z tytułem wpisu dlatego wybrałem najprostsze rozwiązanie. Chciałbym poruszyć temat zimowego "zdrowego jedzenia".
Nie przekonują mnie zachęty typu "jedzmy warzywa i owoce min. 5 razy dziennie" i mamy sałatki z pomidora, ogórki, rzodkiewki bądź truskawki. Inny przykład to program "warzywa w każdej szkole" - zapakowana papryka w folii w styczniu nie jest apetyczna i pewnie też zdrowa. Przecież nawet dziecko wie, że zimą papryka nie rośnie w Polsce. Dodatkowo ekonomia.

Jesteśmy bombardowani zdrowym jedzeniem, które zdrowe jest chyba w nazwie tylko. Bo jak się przekonać do sałaty w środku zimy, która to potrzebuje naturalnego słońca do wzrostu?

Mamy od kilku lat własną listę zdrowych warzyw, które w okresie zimowym spożywamy uzupełniając zapasy witamin. Oto ona:
Rzeżucha - kiedyś kojarzona głównie z Wielkanocą i ukrytym w niej zajączkiem ;-). Siejemy na okrągło. Dzieciom smakuje jako dodatek do masła - posiekana rzeżucha z odrobiną soli utarta z mas…

WARTO UCZYĆ W DOMU

Od czasu do czasu powraca na blogu temat samodzielnej nauki dzieci w domu, czyli edukacji domowej. Naszych czworo dzieci od trzech lat nie uczęszcza do szkoły/przedszkola. Mogę powiedzieć, że jest to najważniejsza część naszej życiowej strategii "na dzisiaj" (i najbliższe "jutro") i najbardziej charakterystyczny rys "dobrowolnej prostoty" w wydaniu naszej rodziny. Na podstawie wielu rozmów z innymi rodzicami, którzy martwią się kondycją polskiej szkoły, dostrzegamy stale rosnące zainteresowanie tematem ED.
O atutach edukacji domowej,  które rekompensują podejmowany przez rodziców trud i ryzyko kształcenia dzieci poza wyspecjalizowaną placówką edukacyjną, przeczytacie w artykule mojej Żony zamieszczonym na blogu Kierunek Rodzina, który serdecznie Wam polecam: Edukacja domowa – rozwija osobowość, uczy samodzielności i odpowiedzialności.
Każda rodzina ma swoje własne podejście do nauczania domowego. W audycji zrealizowanej na antenie Radia Wnet możecie posł…

Czas z dziećmi - gry planszowe

Czas, jaki spędzamy z dziećmi, może być wykorzystany na różne sposoby. Mogą za nim stać konkretne działania czy też spontaniczne zabawy. Może być "wymuszony" bądź zaplanowany. Jedną z form spędzania czasu z dziećmi w naszym domu jest granie w gry planszowe. 

Przedstawię listę i krótki opis gier, w jakie udało nam się zagrać. Dołożę też swój osobisty ranking - skala od 1 do 5 (gdzie 5 najlepsza). Zapraszam:
Gra Go. Odkryta na nowo po 25 latach. Jedna z gier, jaka została z dzieciństwa (obok Chińczyka). Gramy (a raczej uczymy się) z najstarszym synem, pozostałym podoba się ilość kamieni i to, co można z nimi zrobić ;-). Gra wymagająca, ucząca myślenia. Na zdjęciu wersja z Pruszkowskich Zakładów Tworzyw Sztucznych - w tej wersji nie dało się grać ze względu na plastikowe kamienie ;-). Ocena -4.Carcassonne. Gra dla całej rodziny, najmłodsze córki układają sobie figurki same na stole. Łatwa, proste zasady, z każdym rozdaniem inne możliwości. Można grać zespołowo - wszyscy gramy tak…

W co się ubrać

Ostatnio moja Żona wybrała się z Córką na zakupy odzieżowe. Celem była jakaś spódnica. 
Okazało się, że znalezienie klasycznej, ładnej, dziewczęcej spódnicy nie jest wcale takie proste, chociaż sklepy dosłownie pękają w szwach. W sprzedaży są jednak głównie wydłużone bluzki, które mają zasłaniać pośladki (chyba), spódniczki mini przypominające wąskie opaski, spodnie rurki i leginsy, leginsy i jeszcze raz leginsy. Jak powiedział H. Thoreau To żądni luksusu i rozwiąźli ustalają modę, którą stado tak pilnie naśladuje. A my stwierdziliśmy, że niedługo przyjdzie nam wrócić do dawnych czasów, kiedy w domach królowały wykroje z Burdy i terkotały maszyny do szycia.

Na Prostym blogu w poście Milczenie Ajka nawiązała do tekstu Pamiętnik zakupoholika Michała Zaczyńskiego (znajdziecie go tutaj), a więc człowieka, który w szafie ma 57 T-shirtów. To, o czym pisze, jego codzienne rozterki i dylematy, to dla mnie przedsionek męskiego piekła. Na początku roku zrobiłem przegląd swoich ubrań. Zmieścił…

CZYM JEST DLA CIEBIE PROSTE ŻYCIE?

Do tej pory starałem się w wielu miejscach na tym blogu napisać, czym jest dla mnie (i mojej Rodziny) dobrowolna prostota.
Tutaj chciałbym dać każdemu z Was możliwość podzielenia się Waszymi ideami, pomysłami, spostrzeżeniami, przemyśleniami na temat miejsca prostoty w Waszym życiu.
Paradoksem dobrowolnej prostoty jest jej złożoność, a także pewna trudność w podejmowaniu jej wyzwań w codziennym życiu. Gdyby było inaczej nie musiałbym tyle o niej pisać (: Okazuje się nawet, że niektórzy prowadzą na jej temat badania naukowe (napiszę o tym niebawem).

Nie ma gotowych odpowiedzi ani utartych ścieżek. Dochodzenie do prostego życia to proces i jedyną drogą dokopania się do własnego rozumienia prostoty jest wyrażenie tego w słowach. Zatem czym jest dla Ciebie proste życie? Czego oczekujesz od prostego życia? Jakie mniejsze lub większe kroki podjąłeś, aby żyć prościej? Czy jest jakiś szczegół, rys prostoty, który pociąga Cię w niej najbardziej?

Zapraszam, byś podzielił się tym z nami, z T…

O KOMERCJALIZACJI MINIMALIZMU

"Obyś żył w ciekawych czasach."  To przekleństwo wypowiadane przez Rzymian w pewnym zakresie pasuje do naszych realiów.

Maszynka marketingu przypomina sprawnie działającą maszynkę do mielenia mięsa, które później sprzedaje się w Biedronce. Mieli wszystko. I wszystko wygląda tak samo. Minimalizm nie jest tu żadnym "świętym", czy też czymś, z czym należałoby walczyć. To cudowny wynalazek dla marketingowego gremium ekspertów "od śpiewu i mas"! Można sprzedać mniej za więcej, bo przecież "less is more", czyż nie?
Przykłady? Widoczne na zdjęciach. Na całe szczęście nie kupiłem ani jednego, ani drugiego :)







MÓWISZ: FERIE, MYŚLISZ: WYDATKI

Wprawdzie do ferii zimowych pozostało, w zależności od miejsca zamieszkania, od 2 tygodni do ponad miesiąca, jednak już teraz w wielu domach rozstrzygają się decyzje, w jaki sposób je zaplanować. Zapraszam serdecznie do lektury wpisu mojej Żony, który -mam nadzieję- zachęci Was do dość nietypowego, praktykowanego przez nas, sposobu ich spędzania.


Już niedługo przyjdzie czas śródrocznego odpoczynku naszych dzieci od porannego wstawania do szkoły, zakuwania do klasówek, odrabiania lekcji: ferie zimowe. Może cieszysz się, że Twoje dziecko złapie oddech po wyczerpującym pierwszym semestrze, a dodatkowo w planach macie tygodniowy wypad w góry na białe szaleństwo? A może martwisz się, co zrobić z dziećmi, gdy szkoła/przedszkole nie pracuje?

Na dziecięcych twarzach wspomnienie ferii zimowych wywołuje szczery uśmiech i rozmarzenie (byle tylko pogoda dopisała i spadł śnieg!). W dorosłych natomiast to samo wspomnienie wywołuje często frustrację i gorzką refleksję: mówisz - ferie, myślisz -…

Kalendarze, plannery, notatniki

Kilka słów na temat kalendarzy, notatek w naszej rodzinie:
Jeden wspólny kalendarz ścienny w kuchni, w którym wpisywaliśmy nasze aktywności typu "wizyta u lekarza 17.00", "zabranie w szkole" itp. Sprawdzał się do momentu, kiedy nie było więcej niż dwa wydarzenia w ciągu dnia - ze względu na miejsce.Na laptopie mamy zainstalowany darmowy Rainalnder, w którym mamy głównie zadania związane z komputerem, siecią np. "przelew na konto", "rata kredytu". Sprawdza się od kilku lat. W tym roku wypróbuję dodatek do Thunderbirda - Lightning, aby móc zsynchronizować z e-mailami niektóre zadania.Inne zadania spisywaliśmy na kartkach, ew. w zeszycie, planując rok. Jednak to rozwiązanie nie do końca się sprawdziło - brak jednego standardu, brak systematyczności oraz kilka źródeł. Dodatkowo nasze planowanie tygodniowe jadłospisu było na kolejnej kartce :-).W pracy już od kilku lat zrezygnowałem z kalendarza książkowego - nie sprawdzał się, większość zadań i tak j…

PRZEPRASZAMY, REMANENT

Za nami mniej lub bardziej huczny Sylwester. Początek roku w wielu firmach oznacza zwykle zrobienie remanentu, a więc sprawdzenie stanu magazynów i dokumentów. Nowy rok to dobry moment na zrobienie swojego własnego domowego i osobistego „remanentu”: to czas na zajrzenie w różne miejsca swojego mieszkania, wgląd w sprawy finansowe, stan naszego zdrowia i jakość naszych relacji, a także przegląd i aktualizacja życiowych priorytetów. 
Każdy może wybrać obszar, który wymaga przeglądu. Mam nadzieję, że pomogą Wam poniższe punkty i linki do określonych wpisów na blogu:

1. Noworoczny entuzjazm do zmian dobrze wykorzystać na przejrzenie swoich szaf, półek z książkami, szuflad, pudełek, notatek i zapisków, a może też nietrafionych świątecznych prezentów i pozbycie się gratów, kurzołapów, staroci, rzeczy, które nas przytłaczają lub które od dawna czekają na rozstrzygnięcie swojego losu. Więcej przestrzeni na zewnątrz to dodatkowa energia i więcej psychicznego powietrza na zmierzenie się z więks…